KOLCZYKI DLA KAŻDEGO KONTAKT: hematyt96@gmail.com

Temat: Róże na ogrodzenie


Muszę przyznać że róża przewieszona na płocie zawsze robi na mnie wrażenie...


Na mnie też...ogromne i ciągle przymierzam się by podsadzić stare tuje pnącymi różami ,bo nie mam płota takiego by utrzymał krzewy ale przy tujach mogłyby rosnąc...

New Dawn to ...przepraszam brudas nad brudasy a nie róża ,choć same kwiaty są pięknie zbudowane ,o ślicznej pudrowej barwie to krzew cały jest wyjątkowo niepociągający.
Właśnie w minionym roku przeprowadziłam akcję przeniesienia dorosłego krzaka w mniej reprezentacyjne miejsce mojego ogródka. Powodem był nieestetyczny widok jaki daje ta róża...
Znajdź Agrażko inną odmianę...może "Sympathie", może kwitnący jeden raz ale za to cudownie i długo "Flamentanz" ...
Źródło: gardenforum.vot.pl/viewtopic.php?t=1212



Temat: Iglaki zimą

Ale czy tuje, które są przysypane do połowy śniegiem nie zaatakują jakieś choroby. Słyszałam o pleśni pośniegowej, grzybach.
To się dzieje kiedy śnieg zalega zbyt długo. To ile go jest nie ma wielkiego znaczenia. Dlatego jeżeli thuje rosną w miejscu zacienionym gdzie śnieg na wiosnę długo leży, lepiej jest pomóc im trochę i je odkopać ale wystarczy to zrobić wiosną, podczas roztopów. Teraz ja bym ich nie ruszała.
Źródło: forum.poradnikogrodniczy.pl/viewtopic.php?t=2423


Temat: co na mokre??
mam ogólnie ziemię wokół mojego przyszłego domu baaaardzo gliniastą i w związku z tym wiosną jest bardzo mokro i długo utrzymuje się woda.
nie ma mozliwosci zdrenowania , bo nie ma gdzie odprowadzić wody. w związku z tym pytanie:
co sadzić????
tuje kochają taką ziemię bo rosną jak wściekłe ale część żywopłotu chcę mieć liściastą
hortensje też się dobrze czują i rosną ładnie

docelowo poziom działki będzie podniesiony trochę żeby woda wiosną nie stała ale poradźcie co jeszcze mogę sadzić w taką ziemię.
dopiszę jeszcze że połowę działki mam częśćiowo zacienioną przez przepiękne wielkie jesiony. chciałabym na tej zacienionej stronie jakaś rabatkę i na tej nasłonecznionej drugą.
no i jeszcze ziemia jest dość sypka. jak już wyschnie to ładnie się rozsypuje. nie robi się skorupa.
poradźcie coś znawcy tematu. acha i ziemia raczej kwaśna.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=157256


Temat: thuja smaragd z holandii
Leroy ma całkiem dobre sadzonki, wszystko, co u nich kupiłam, ladnie mi rośnie. Ja zrobiłam jeszcze gorzej - kupiłam kilka szmaragdów i barabantów, takich po 1,5 m (iglak mix :D ) wyprzedawanych w Tesco. Na pewno kopanych z gruntu a poza tym leżących tam już dość długo, czyli pewnie przesuszonych. Kupiłam je prawdę mówiąc z litości, stwiedziłam, ze dam im szansę, były po 5 zł.... Dostały trochę ziemi w dołek no i całe lato miały DUŻO wody. Urosły ponad 20 cm a teraz widzę, że pięknie przezimowały. Chyba jednak taka tuja ma małe wymagania, jak ma wodę, to rośnie :lol:
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=157216


Temat: Żywopłot - z czego ?
Witam,

Pewnie jak niejden (jedna) z Was chciałbym żeby żywopłot wyrósł szybko, był możliwie długo w roku zielony i łatwy w utrzymaniu - w sensie odporny na choroby i mało wymagający, jesli chodzi o wodę na ten przykład.

Taa no to cel mamy ... :-)

Prawdą jest że najlepiej wygląda taki stary żywopłot tradycyjny (nie wiem jak nazywa się ta roślina), ale ile on rośnie ... :-(. Sam tez miałem tak na działce u rodziców i sechł często. Tuje mimo korzeni "lubią" wychodzić, pozatym są chyba najdroższe, no i te najbardziej popularne mało sa rozłożyste. Tak sobie myślę o świerku, widziałem taki super żywopłot ze świerka, miał co prawda 17 lat, ale jak popatrzeć na roczna przyrosty na każdej gałązce to nie jest źle.

Macie jakieś dośw. ? Z świerkiem lub innymi ?

Pozdrawiam,
tOMEK
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=38900


Temat: Żywopłot - z czego ?
hej
żywopłoty składają się u mnie z róznych rosli
a więc :
ligustr - ładnie rośnie, ale parę latek..jeden z ładniejszych
żylistek _ bardzo szybko rośnie, ale boi sie mrozów i nie można go sadzić w miejscach "zimnych"
"vejgela" - rośnie w miarę szybko , odporna na spaliny , a więc dobrze sadzić od ulicy itp..
berberys - oj chyba nie lubi miesc zacienionych, za to przpięknie wygląda w połączeniu z zielonymi roślinkami
mam jeszcze świerki, bukszpany, ale to trwa trochę długo
tuje - mam 2 rodzaje, tylko nie pamiętam jakie, musiałabym zerknąć
jedne rosną naprawdę dłuugo, ale e tym roku na miejsce żylistka (rósł sobie niestety od rzeki) posadziłam nowe tujki, które po posadzeniu podcina się i ponoć rośnie szybko (do 2lat ok.2 m)
pozdrawiam
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=38900


Temat: ....czy tak trudno być poetą
Jeśli koniecznie chcesz wierzbę możesz wybrać coś z wierzb formowanych (szczepionych) - zdecydowanie mniej śmiecą, choć nie każdy lubi ich foremny kształt (przekrój korony). Masz jeszcze szybko rosnący Salix minimalis, modną teraz wierzbę na paliwo ekelogiczne (z założenia szybak rośnie, ścinasz po ok. 5 - 8 latach). Tui na żywopłot nie polecam, chyba że zdecydujesz się na jakąś ciekawszą odmianę niż najczęściej spotykana Thuia vulgaris, polecam np. Thuia Aureaspicata. Maja piekne, oryginalne wybarwienie i oryginaly pokroj. Niestety to dlugo rosnie i jest drozsze niz "zwykle" tuje. Rozwiazaniem interesujacym, jesli masz w miare dobra glebe sa cyprysy.
Mnie osobiscie najbardziej podoba sie zywoplot z grabow. Graby kupisz za grosze w najblizszym nadlesnictwie - sa b.odporne na warunki glebowe i pogodowe. Jesli posadzisz je gesto za mlodu, to w miare szybko utworza zywa, zielona sciane. Mozesz je formowac lub zostawic w stanie wolno-rosnacym.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=1368


Temat: Ogród niepełnosprawnych
Banalna sprawa - byłam dzisiaj u dentysty. Powiecie, że co to ma do ogrodów? Ano ma!
Wizyta trwała dość długo, bo doktor kończył ząbek. Żeby sprawdzić swoje poczynania musiał wykonać rtg, chwilkę trwało wywoływanie...

W tym czasie zapatrzyłam się (z wysokości 2 piętra) na stary dom przy parkingu, a przy nim mały ogródek. W domu tym mieszka człowiek, którego znam sprzed lat, mieszkał w mojej dzielnicy, potem się wyprowadził. Wyprowadził z bloku do starego domu - bez schodów - gdyż mężczyzna ten po wypadku (nie ma nóg) porusza się przy pomocy wózka. O tym, że tam mieszka i w pobliżu pracuje wiedziałam. Dzisiaj z gabinetu dostrzegłam - niewidoczny z ulicy - mały ogródek z blaszaną szopką czy warsztatem.

Mężczyzna krzątał się na wózku, rozwijał z kołowrotu wąż do podlewania i podlewał swoje królestwo. Ogródek nie jest duży i w zasadzie jest placykiem (chyba wyłożonym kostką, nie widziałam stamtąd dokładnie), ogrodzonym siatką. Przy siatce rosną wysokie tuje, a na domu, wszędzie wokół stoją i wiszą donice oraz skrzynki z kwiatami.

Zgrabnie jeździł na wózku między roślinami i podlewał je, nawet te wiszące pod dachem i na ścianie domu. Choć dentysta nie robił mi dzisiaj niczego złego, widok tego ogródka i tej osoby zrobił na mnie niesamowite wrażenie i oderwało mnie na dłuższą chwilę z rzeczywistości.

Wtedy pomyślałam, że Wam o nim napiszę. Tym bardziej, że w Oliwie widuję wiele ogródków przydomowych (należących do kamienic i starych domów) opuszczonych i zaniedbanych, a przecież mieszkają w nim ludzie zdrowi, mający ręce i nogi, a jednak... popełniają "grzech" zaniechania. Nie dbają o to co mają wokół siebie.

Na tym tle zadbana posesja, trochę roślin i ten człowiek, który nie użala się nad sobą tylko dba o rośliny i swoje otoczenie, choć łatwo mógłby powiedzieć: Ja przecież nie mogę! - i każdy by zrozumiał.

Temat ten powstał, by i o takich OGRODNIKACH opowiedzieć.

Może i Wy takich znacie? Jak sobie radzą z pracą w ogródku?
Źródło: forum.poradnikogrodniczy.pl/viewtopic.php?t=3936


Temat: Tani sposób na ogród
Stokrotko - ja też laik :D

I widzę, że podobają nam sie podobne rośliny - ja tez jakoś wolę liściaste, choć zachodu z nimi więcej, bo trzeba grabić, ale za to zmianiają się cudownie wraz z porami roku. Wiosną - wszyscy czekają na listki, te młode, jasno zielone sa przepiękne. Latem są ślicznie zielone, jesienią to wiadomo - kolory jak w kalejdoskopie :) a zimą - ja uwielbiam oszronione, przyprószone śniegiem gałęzie.

Póki co to też nie mam za dużo iglaków - mam tuje do posadzenia od frontu (żeby wytłumić hałas z ulicy), a wzdłuż płotu - do wysokości tarasu posadzę jednak cis. Miał być grab, ale nie wiem, kto będzie z nami sąsiadował - a nuż będzie to jakiś upierdliwiec, który każe mi przycinać ten żywopłot co tydzień :D
Poza tym cis ma ładne czerwone owoce, jesienią właśnie. Mam zamiar kupić malutkie sadzonki - bo tanie, a ja sporo potrzebuję. To, że będą długo rosły mi nie przeszkadza - przez przynajmniej 2 - 3 lata (sądzę że znacznie dłużej) nie będziemy mieć sąsiadów.

Ja sporą część obsadziłam winoroślą (taka moja pasja, delikatnie mówiąć :D ). Rosną z tyłu wzdłuż ogrodzenia, i po jednej stronie, wzdłuż płotu.Tak, że nie będą zacienione przez sąsiadów, w razie czego. Jak się rozrosną będą ładnie zasłaniać siatkę, przez prawie cały rok, bo cięcie dopiero będę robić wiosną. Większość sadzonek robiłam sama, korzystając z uprzejmości moich "winoroślowych" kolegów.

Właśnie robimy wrzosowisko - i tutaj wydaliśmy sporo kasy, bo trzeba było kupić roślinki, plus sporo torfu. A i tak sądzę, że część trzeba będzie rozmnożyć, bo nie wystarczy. No ale już coś tam będzi, i zapowiada się (według nas hihi) całkiem ładnie.

Ogród to ogromne koszty, niestety, jeśli chciałoby się wszystko zrobić od razu, i posadzić wyrośnięte rośliny, żeby nie czekać na efekty. Ale mi sprawia przyjemność patrzenie, jak rośliny rosną. Tylko trzeba się pilnować, żeby nie sadzić za gęsto :)
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=116496


Temat: Klub przekształcających ugory w piękne ogrody
Witam
Przeglądając forum napatoczyłem się na Klub przekształcających ugory w piękne ogrody .
Jestem aktualnie na etapie zagospodarowywania swojej działki poza domem, znaczy z tyłu. Jak widać na fotce działka ogrodzona jest z lewej strony płotem betonowym sąsiada. Z prawej strony sąsiedzi mieli kiedyÂś sad, jednak teraz stoi odłogiem i roÂśnie w cały Âświat, posadzone są tam Âświerki, które mają poprzycinane czubki (taki stan zastałem po zakupie domu). Pod koniec rosną sobie dęby samosiejki. Działka sięga do końca betonowego płotu i ma szerokoÂść 12m. Do tej pory jedynie kosiłem trawę na niej aby dało się tam wejÂść.
Teraz przyszedł czas aby coÂś z tym zrobić i chyba znalazłem się w odpowiednim miejscu o odpowiedniej porze :). Z tyłu działki w planach jest chodnik i droga, więc będzie dojazd od tyłu – kiedyÂś ...
Mam taki plan i parę wątpliwoÂści:
- Obskurny płot chcę zasłonić tujami na całej długoÂści – chyba, że można wykombinować coÂś innego fajniejszego (tu propozycje jak najbardziej),
- Z tyłu tam gdzie ma być chodnik chciałem posadzić żywopłot (pnącze), takie samo jak będę wsadzał przy ogrodzeniu od frontu,
- Nie mam konceptu co zrobić z prawej strony, rosnące Âświerki nie są posadzone w linii prostej a docelowo chciałbym zrobić naturalny płot (chyba też tuje), nie wiem jak to połączyć w całoÂść ze Âświerkami ??
- Rosnące dęby chcę zostawić – póki co nie przeszkadzają mi a i cień się przyda, ładnie rosną i podobają mi się (Âświetne miejsce na ogniska w póÂźniejszym czasie),
- Co do trawki to przyznam, że działka jest troszkę „pofałdowana” lecz kosiarka daje sobie spokojnie radę i chyba póki co nie będę z tym nic robił – chyba, że ... pojawi się koncept :)
- Na samym końcu rosną drzewka (krzewy) samosiejki, których też nie chciałbym póki co wycinać – nie przeszkadzają mi.


Co sądzicie o takim rozwiązaniu? Chętnie wysłucham rad, uwag bądÂź innych opinii.
Mam na to wszystko czas, nie spieszy mi sie więc zieleń może sobie spokojnie rosnąć
A teraz fota :)
Pozdrawiam


http://images1.fotosik.pl/102/607cf745785ea0c3m.jpg
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=61662


Temat: Żywopłot - z czego ?
"Trenowałem" hodowlę żywopłotu z thuji, ligustra (ponoć zimozielonego) i bukszpanowego. Wsadziłem też kilkanaście świerków w tym kilka srebrnych. Wszystkie roślinki posadziłem z własnych sadzonek. Pozyskiwałem je obcinając niewielkie gałązki po uprzednim przygotowaniu.
Ligustr utrzymuje liście do wiosny pod warunkiem że nie ma mrozów poniżej -10 stponi. Rosnie gęstą zabudową jak jest dość często podcinany. Najładniej rośnie w miejscu jasnym, nasłonecznionym.
Thuje długo nie udawało się rozmnożyć. Dopiero jak dowiedziałem się, ze najlepsze miesiące to lipiec i sierpień to zaczęły się przyjmować ok40%
Oczywiście trzeba niedopuścić do przesuszenia.
Swierki przynisłem z lasu jako maleńkie sadzonki ok15 cm - rosną szybko i bez problemu. Gorzej było ze srebrnymi - te chciałem sam wyhodować i może na 50 sadzonek pozostało (ukorzeniło się) dwie - ale i tak jestem z nich dumny. :P
Z bukszpanami walczyłem długo nasadziłem z trzysta albo i więcej, ciągle podlewałem. Jedną partię nawet w domu pod folią próbowałem ukorzenić. Korzystałem z ukorzeniacza. Te domowe przykryłem folią i pokryły się pleśnią :cry: Udało sie może z trzydzieści i chyba najwięcej z tych które były ciągle podlewane. Jedna dziesiąta - trochę mało :-?
Najwolniej rosną bukszpany po trzech latach mają z 30 cm
Pozostałe rosną szybko po czterech latach ligustr i thuja mają ok 2 metrów.
Chyba tyle - pozdrawiam i życze udanyhc żywopłocików.
Aha nową działkę obsadzę thujami dookoła. Przygotowuję ok 250 sadzonek. Można przycinać, a zielona ściana jest naprawdę szczelna. :lol: Nie lubi jednak podlewania psim moczem :( - znowu górą panie :wink:
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=38900